Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierogi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierogi. Pokaż wszystkie posty

lipca 20, 2026

lipca 20, 2026

PIEROGI Z JAGODAMI

PIEROGI Z JAGODAMI



pierogi z jagodami i kruszonką


lipca 20, 2026

lipca 20, 2026

LEPIUCHY, CZYLI PIEROGI Z KAPUSTĄ I WĘDZONYM TOFU

LEPIUCHY, CZYLI PIEROGI Z KAPUSTĄ I WĘDZONYM TOFU

 

Lepiuchy

kwietnia 08, 2026

kwietnia 08, 2026

DZYNDAŁKI- WARMIŃSKIE PIEROŻKI

DZYNDAŁKI- WARMIŃSKIE PIEROŻKI


dzyndzałki warmińskie

grudnia 03, 2025

grudnia 03, 2025

SZLACHCICE- PIEROGI Z TARTYMI ZIEMNAKAMI

SZLACHCICE- PIEROGI Z TARTYMI ZIEMNAKAMI



SZLACHCICE pierogi

 

listopada 30, 2024

listopada 30, 2024

PIEROGI Z NIEMIĘSEM - TYM SOJOWYM

PIEROGI Z NIEMIĘSEM - TYM SOJOWYM

 





listopada 30, 2024

listopada 30, 2024

PEŁNOZIARNISTE PIEROGI Z KAPUSZTĄ KISZONĄ I TOFU

PEŁNOZIARNISTE PIEROGI Z KAPUSZTĄ KISZONĄ I TOFU


 

listopada 25, 2022

listopada 25, 2022

PIEROGI Z FASOLĄ I GRZYBAMI

PIEROGI Z FASOLĄ I GRZYBAMI



listopada 01, 2021

listopada 01, 2021

PIEROGI Z BIAŁĄ FASOLĄ I GENIALNE SKWARKI Z KASZY GRYCZANEJ

PIEROGI Z BIAŁĄ FASOLĄ I GENIALNE SKWARKI Z KASZY GRYCZANEJ

 



grudnia 04, 2020

grudnia 04, 2020

PIEROGI NA ŚWIĘTA

PIEROGI NA ŚWIĘTA

 


stycznia 31, 2020

stycznia 31, 2020

CHIŃSKIE PIEROGI NADZIEWANE MAKARONEM RYŻOWYM I WARZYWAMI

CHIŃSKIE PIEROGI NADZIEWANE MAKARONEM RYŻOWYM I WARZYWAMI




marca 06, 2018

marca 06, 2018

PIEROGI Z FARSZEM Z ZIEMNIAKÓW I CEBULI, CZYLI TAKIE BIEDNIEJSZE RUSKIE

PIEROGI Z FARSZEM Z ZIEMNIAKÓW I CEBULI, CZYLI TAKIE BIEDNIEJSZE RUSKIE



listopada 06, 2017

listopada 06, 2017

PIEROGI Z FARSZEM Z BOCZNIAKÓW

PIEROGI Z FARSZEM Z BOCZNIAKÓW

stycznia 29, 2017

stycznia 29, 2017

RÓŻOWE RAVIOLI ZE SZPINAKIEM I SŁONECZNIKIEM

RÓŻOWE RAVIOLI ZE SZPINAKIEM I SŁONECZNIKIEM

listopada 30, 2016

listopada 30, 2016

RAVIOLI Z DYNIĄ I GORGONEM

RAVIOLI Z DYNIĄ I GORGONEM

grudnia 09, 2012

grudnia 09, 2012

Pierogi z farszem z kaszy gryczanej z grzybami i jarmużem.

Pierogi z farszem z kaszy gryczanej z grzybami i jarmużem.

Przyjechałam na weekend do rodziców. Dziś specjalnie spóźniłam się na pociąg, żeby wrócić do Krakowa dopiero jutro rano. Teraz było by to samobójstwo! Biało wszędzie!
Siedzę właśnie na moim ukochanym poddaszu. Wdycham opary terpentyny, które już na zawsze wsiąkły w drewno tego pokoju. Z zazdrością zerkam na rozwaloną na kaloryferze, na całej własnej długości, Ritę (Ritunia kotunia pupunia niuniunia). Ja nie wiem jak ona to wytrzymuje. Temperaturę kaloryfera na własnej twarzy. Rozumie się, potem schodzi i kładzie się plackiem na podłodze albo schodach by schłodzić swoje czarne futro. Tak czy siak. Łoł jestem pełna podziwu dla swojego hardcorowego kota. Ona to ma życie. A ja? Opatulona w 2 koce wyglądam pewnie jak zgarbiona buka pisząca koślawo trzema palcami na klawiaturze, popijająca z gracją herbatę z sokiem malinowym.
Zima mnie totalnie zaskoczyła! Nie jestem przygotowana na nagły spadek temperatury.  -12 to za dużo! Nawet w domu odczuwam tę minusową temperaturę! I ten śnieg brrr jak śnieg przygnębia! Łe i fuj!
Dlatego najlepiej spędza mi się czas w kuchni (albo w łóżku), gdzie jest kolorowo, pachnąco i zawsze, ale to zawsze cieplej niż nigdzie indziej w domu.