października 27, 2020

października 27, 2020

GUOKUI. CHRUPIĄCY NALEŚNIK FASZEROWANY TOFU


Guokui to rodzaj faszerowanego pieczywa. W języku angielskim można określić go jako Flat Bread czyli płaski chlebek. Ma to sens, ale po polsku nie brzmi dobrze. 

Oryginalnie chlebek smaży się w głębokim tłuszczu, ale nie jest to potrzebne. Wystarczy piec go na rozgrzanej i lekko otłuszczonej patelni. Podobnie jak przy przygotowywaniu wielkich azjatyckich pierogasów z tego przepisu


Nie ma jednego przepisu czym faszerować guokui. Może to być mieszanka oleju z przyprawami, tofu, kimchi (!) , podsmażonym porem, pieczarkami...Na pewno na blogu pojawią się przepisy bo guokui bardzo mi smakują i od jakiegoś czasu przygotowuje je na śniadanie.

W guokui ważne są charakterystyczne warstwy. Nie można pominąć etapu smarowania olejem rozwałkowanego ciasta. Po przekrojeniu widać cienkie płatki ciasta przełożonego farszem. Olej sprawia, ze ciasto  nie skleja się. Coś jak w cieście francuskim.

Jeśli chodzi o farsz poważnie można się bawić, ale warto pamiętać by warsz był "suchy". Za mokry farsz sprawi ze całość będzie się rozpadać. Kimchi należy dobrze odcisnąć lub przesiekać i podsmażyć by odparować soki. Dacie radę! 

Kolejną ważną sprawą by po wyrabianiu dać ciastu odpocząć min 20 minut. To również ma swoje zadanie. Gluten w cieście musi się związać czy ciasto było zwarte, ale delikatne. Nie suche i twarde.




ciasto:
300 g mąki pszennej
175g gorącej (nie wrzącej) wody
1 łyżeczka soli
2 łyżki oleju

farsz:

ok 200g kostki tofu naturalnego *
3 łyżki sosu sojowego
szczypta cukru
sól
½ łyżeczki ostrej papryki lub przyprawy pięciu smaków
kiść zielonej cebulki (z 5 łodyg)
2 łyżki oleju sezamowego


sezam
olej do smarowania i smażenia


sos:

6 łyżek sosu sojowego
sok z ½ cytryny

                 lub około 200g ugotowanej ciecierzycy lub innego strączku. 




💚Z misce połącz mąkę z solą i olejem. 

💚Powoli dolewaj wody i wyrabiaj. Powinno wyjść przyjemne w dotyku, sprężyste ciasto. Wyrabiaj do momentu aż stanie się jednolite. Ok 10 minut.

💚Odstaw na bok na czas przygotowania nadzienia lub zawiń w folie i przenieś do lodówki.  Podziel ciasto na  na 6 kawałków. 


💚Rozgrzej patelnię i zacznij smażyć pokruszone drobno tofu lub rozgniecioną widelcem ciecierzycę. Niech zrobi się suche i rumiane.

💚 Dodaj sos sojowy i wybraną przyprawę. 

💚Przenieś do miseczki. 

💚Dodaj posiekaną drobno zieloną cebulkę i olej sezamowy. Dopraw do smaku solą i cukrem. 

💚 Kawałek ciasta rozwałkuj na długi i cienki placek. 

💚 Posmaruj całą powierzchnię ciasta olejem (nie wolno tego pomijać) i posyp farszem. Wystarczą 1-2 łyżki. 

💚 Zwiń w cygaro, następnie rulon zwiń jak ślimaka i spłaszcz w dłoniach. 
 
💚 Na spodku rozsyp sezam i otocz chlebek w sezamie z obu stron. Zgnieć jeszcze ręką.  

💚 Smaż na rozgrzanej, lekko natłuszczonej patelni po ok 5 minut z każdej  strony. 

💚Chlebki muszą się zarumieniać. 

💚W miseczce połącz sos sojowy z sokiem z cytryny. Maczaj w sosie ciepłe guo koi.

16 komentarzy:

  1. Czy można mąkę pszenną zastąpić orkiszową? Słyszałam, że przy pieczeniu zachowuje się podobnie jak pszenna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orkisz to rodzaj pszenicy, myślę że spokojnie można jej użyć:)

      Usuń
  2. bułeczki są spoko, tylko ten sos jest tak słony że aż wykręca ;p polecam rozcieńczyć go pół na pół z wodą albo ketchupem np

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To kwestia sosu sojowego. Lepiej zainwestować taki lepszej jakości ma mniej soli

      Usuń
    2. A jaki sos sojowy polecasz?

      Usuń
  3. TO JEST PRZEPYSZNE!!! Proste, treściwe, ciekawe... Serdecznie dziękuję za ten przepis!! Te bułeczki zagoszczą na stałe w moim jadłospisie! SZTOS

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy jest jakaś opcja żeby upiec je w piekarniku czy to ciasto się do tego nie nadaje?

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej! Ile wychodzi takich guokui z tej porcji? Będę robiła je na imprezę, ale ni wiem z ilu porcji zrobić...

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepychota. Zrobiłem faszerowane podsmażanymi potem samym i z gochugaru.
    Dzięki za przepis!

    OdpowiedzUsuń
  7. Co za koszmar. Z połowy kostki tofu farszu starcza ledwo na cztery ruloniki. Dodałam do farszu 2 łyżki sosu sojowego, a i tak wszystko pływało. Trzymałam to na patelni nawet dłużej niż w przepisie, a i tak środek był zakalcowaty. Z tych czterech, które trafiły na patelnię wyszedł mi jeden, w smaku był ok, ale biorąc pod uwagę wysiłek włożony w przygotowanie całości - nie warto. Dawno się tak nie zawiodłam na żadnym przepisie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. To nie jest zakalec! ciasto jest wilgotne w środku. Nie mam możliwości by było puszyste czy wyrośnięte bo nie używamy ani drożdży, ani jajka ani proszku do pieczenia. A farszu dajemy mało, tak jak na zdjęciach.

      Usuń
  8. To jest przepyszne. Smakuje zupełnie inaczej niż cokolwiek co w życiu jadłam - naleśniczki są takie chrupiące z wierzchu, w środku puszyste. Wielkie dzięki za ten przepis, robię co tydzień jako sobotnie śniadanko.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zrobiłam z wędzonym tofu i wyszło przepyszne! Już myślę nad tym jaki tam farsz jeszcze można dodać :D Na pewno będę często wracać do tego przepisu.

    OdpowiedzUsuń