Pokazywanie postów oznaczonych etykietą burgery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą burgery. Pokaż wszystkie posty

sierpnia 28, 2020

sierpnia 28, 2020

KOTLETY Z CZERWONEJ KAPUSTY

KOTLETY Z CZERWONEJ KAPUSTY

czerwca 08, 2015

czerwca 08, 2015

AWOKADO BURGER W SAŁACIE RZYMSKIEJ LUB TRADYCYJNIE W BUŁCE

AWOKADO BURGER W SAŁACIE RZYMSKIEJ LUB TRADYCYJNIE W BUŁCE

lutego 26, 2015

lutego 26, 2015

PROSTE I PYSZNE. BURGERY Z ZIEMNIAKÓW I SZPINAKU

PROSTE I PYSZNE. BURGERY Z ZIEMNIAKÓW I SZPINAKU



listopada 30, 2013

listopada 30, 2013

FALAFELE Z BATATÓW I DIP KALAFIOROWO - CZOSNKOWY

FALAFELE Z BATATÓW I DIP KALAFIOROWO - CZOSNKOWY




października 14, 2013

października 14, 2013

JESIENNE BURGERY Z AMARANTUSA, KASZY JAGLANEJ I DYNI

JESIENNE BURGERY Z AMARANTUSA, KASZY JAGLANEJ I DYNI



Burgery są na topie i przeżywają szczyt popularności w Polsce. W same wakacje, knajp specjalizujących się w burgerach powstało multum. Ciekawa jestem jak długo ta tendencja utrzyma się na rynku. Oczywiście miejsc z warzywnymi burgerami jest dosłownie parę, ale nie ma co narzekać bo największą przyjemnością jest zrobić pysznego burgera w domu i wpałaszować go z ulubionymi dodatkami. 


października 23, 2011

października 23, 2011

Szpinakowe Burgery

Szpinakowe Burgery



Ha! obiecałam, że dziś będzie wpis i słowa dotrzymuję.
W sumie długo myślałam, co by dobrego tu zrobić, bo ostatnio żywię się głównie makaronami na różne sposoby. Chciałam upiec zapiekankę makaronową z jabłkami ale... zabrakło mi makaronu :D
Kolejną rzecz, która mi przyszła do głowy to szpinak. Tylko teraz na jaki ciekawy sposób go przyrządzić?
Znalazłam fajny przepis na FatFreeVegan i oto moja mała reinterpretacja przepisu.
Początkowo i do ostatniego niemalże momentu były to szpinakowe kulki. Ale w piekarniku trochę się spłaszczyły, a przy odwracaniu doszło do mnie, że lepiej je już dobić i spłaszczyć z obu stron. Wczoraj popisałam się krzywizna, to dziś już nie mogę! Oczywiście, można zrobić kulki albo całkiem inne kształty, najważniejszy jest smak i sposób podania!
I tak zamiast kulek szpinakowch są spłaszczone kulki, czyli burgero-kotlety



Składniki
  • ziemniak
  • porcja świeżego szpinaku (cała kupiona wiązka) 
  • cebula
  • pół kostki naturalnego twardego tofu
  • łyżka drożdży
  • sól
  • łyżeczka suszonego imbiru
  • łyżeczka mielonego kuminu rzymskiego (może być garam masala)
  • łyżka soku z cytryny ( z braku cytryny użyłam domowego soku z mirabelek, jest równie kwaśny)
  • 3 ząbki czosnku
  • 3 łyżki mąki
  • łyżkę grysiku czyli kaszy mannej 
  • bułka tarta
  • oliwa


Ziemniaka obieram, przepoławiam na pół i wrzucam do lekko osolonego wrzątku. Gotuję go, aż zmięknie. Wyławiam i odstawiam do ostudzenia.
Biorę połowę kostki tofu i drobno rozkruszam w rękach, prosto do miski. Dodaję również rozkruszone droższe  i mieszam.
Myję szpinak, odcinam korzenie i najgrubsze łodyżki. Zalewam go wrzątkiem by go sparzyć i by zwiędł. Następnie kroję go bardzo drobno. Wrzucam posiekany szpinak do rondla z paroma łyżkami wody i duszę chwilkę, około 3 minut. Potem przekładam do miski, do tofu i drożdży. Ugotowanego ziemniaka okładam tłuczkiem do ziemniaków i robię z niego piure. Dodaję do szpinaku i tofu. Mieszam wszystko dokładnie.
Cebulę obieram i kroję w braaardzo drobną kostkę. Wlewam do rondla łyżkę oliwy, następnie wrzucam cebulę i mieszam ją i chwilę duszę. Dodaję imbir, kumin i zgniecione 3 ząbki czosnku. Smażę około 2 minut, ciągle mieszając.  Wszystko ląduje w miscie z szpinakiem, tofu i ziemniakiem. Dolewam łyżkę soku z cytryny. Solę, dodaje jeszcze łyżkę grysiku i 2-3 łyżek mąki. Wszystko mieszam. Powinna wyjść masa w sam raz do lepienia. Czyli nie za sucha, ale też nie za mokra i rozwalająca się. 
Formuję kulki. (tutaj jeszcze miałam szczery zamiar zrobić kulki) I obtaczam je lekko w bułce tartej.
Przygotowuję blaszkę do pieczenia, smarując ją oliwą.
Układam kulki nie za blisko siebie. Wkładam do piekarnika.
Piekę około 15 minut w temp 200 stopni z nawiewem. Następnie wyjmuję blaszkę i przewracam kulki.
W tym momencie właśnie postanowiłam je spłaszczyć. Blaszka wraca do piekarnika, a już przetransformowane kulko-burgery pieką się kolejne 15 minut. Chodzi o to by zarumieniły się z wszystkich stron.


Osobiście podałam burgery z kaszą gryczaną. Dzięki temu, że nie są smażone, ale pieczone mają bardzo chrupiącą 'skorupkę'. Same są równie smaczne. Dobre do bułki, kasz, makaronów. Super byłyby z gulaszem z soczewicy!
Jutro pewnie wezmę parę na 'lunch' do szkoły.


Prawdo podobnie zrobiłam kulki za duże, dlatego wyszły nie foremne. Jeśli kulki będa mniejsze, około 2cm średnicy nie 4cm powinny wyjść śliczne.
W tedy nalezy piec kulki około 20 minut, po 10 przewrócić itd.






A z muzycznych nowości to osłuchuję właśnie nowy album Kimya'i Dawson. Myślę, że starsze produkcje były fajniejsze, ale ta tez daję radę. Zajebiste teksty i melodie przy których samej można powyć. Przesłuchałam dopiero dwa razy, ale już mam parę ulubionych numerów. Na youtube jest parę piosenek z nowego albumu, ale są to chyba starsze wersje i są gorszej jakości. Tak czy siak polecam. A okładka jest obłędnie śliczna!!!!!!!

Na dole piosenka 'Same Shit / Complicated' z nowego placka :)