Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryba. Pokaż wszystkie posty
grudnia 08, 2017
grudnia 21, 2016
grudnia 07, 2015
grudnia 12, 2014
grudnia 24, 2013
grudnia 24, 2011
Soja po grecku
Myślę, że tej potrawy nie zabraknie na żadnym wegańskim/wegetariańskim stole świątecznym.
Bardzo szybkie danie, a co najważniejsze baardzo smaczne. A jak poleży w chłodnym miejscy około 24h to jest jeszcze lepsze!!
- opakowanie kotletów sojowych
- sos sojowy
- 2 cebule
- 2 małe marchewki
- pół słoiczka przecieru pomidorowego
- 4 łyżki stołowe octu jabłkowego
- 2 liście laurowe
- parę ziarenek ziela angielskiego
- pieprz ziołowy
- sól
- cukier
- słodka papryka w proszku
- 5 łyżek mąki
- kurkuma
- sól
- woda
- olej
Kotlety sojowe ugotowałam wg instrukcji na opakowaniu w wodzie z dodatkiem sosu sojowego. Następnie odsączam kotlety z nadmiaru wody i odstawiam oo ochłodzenia.
Z mąki , kurkumy soli i wody zrobiłam ciasto, trochę gęściejsze od takiego na naleśniki. Rozgrzewam patelnie z oliwą. Kotlety sojowe obtoczyłam w cieście, a potem smażyłam z obu stron na brązowo. Gotowe kotlety wyłożyłam na talerz i odstawiam na bok.
Cebulę obrałam i pokroiłam w kostkę. Na rozgrzany rondel i wlałam łyżkę oliwy. Wrzuciłam cebulę by się zeszkliła. Marchewki obrałam, umyłam i starłam na tarce na najgrubszych oczkach. Dodałam do cebuli i wymieszałam. Pół słoiczka przecieru pomidorowego rozcieńczyłam wodą., około pół szklanki, dolałam octu i mieszaninę wlałam do cebuli i marchewki. Doprawiłam liściem laurowym, zielem angielskim solą, pieprzem, szczyptą cukru, i papryki. Wszystko wymieszałam i dusiłam około 10 minut.
Przygotowałam talerz. Na dno położyłam nie wielką warstwę sosu. Następnie ułożyłam wszystkie usmażone kotlety sojowe. Wszystkie przykrywam ostateczna, grubą warstwą cebuli z marchewką. Gotowe danie odłożyłam chłodne miejsce :)