Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rosołek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rosołek. Pokaż wszystkie posty

lutego 07, 2012

lutego 07, 2012

Wegański rosół z grysikiem w mojej chorobie...

Wegański rosół z grysikiem w mojej chorobie...
No jak już wspomniałam umieram na ferie i muszę się teraz kurować. Wiec wtranżalam rutinoscorbin, wciągam ferwex i takie tam bo do czwartku chcę być już zdrowa!!!!!
Najlepszy w chorobie, to każdy/a wie, jest rooosoołeeeeek:


Wrzuciłam do gara po kawałku
  • kapusty włoskiej
  • selera
  • marchewkę
  • przekrojona cebulę
  • pół czerwonej papryki
  • jakieś resztki brukselek
  • pół cukinii
  • ziele angielskie
  • liść laurowy
  • sól i pieprz,
  • szczypta cynamonu
  • szczyptunia imbiru






 Wszystko zalałam wodą. Zupę gotowałam około 40 minut. Następnie odcedziłam warzywa od wywaru. Wywar zagotowałam, dodałam 3 łyżki grysiku czyli kaszy mannej. Dosoliłam i dopieprzyłam do smaku i teraz objadam się wrzątkiem w wyrku. Jeszcze sobie ślicznie pokroiłam marchewki. A no i obowiązkowo zupkę w chorobie należy jeść z kubka z Pocahontas. Inaczej magie wegańskiego rosołu nie zadziała!




Jak dorosnę będę jak MIA, a na starość jak Madonna!!