kwietnia 24, 2020

kwietnia 24, 2020

ZUPA Z LIŚĆMI KALAFIORA





Jest taki trik. Warzywa często sprzedaje się z liśćmi. Dużą ilością liści. Wyglądają lepiej, lepiej się je przechowuje. Są cięższe. Kiedy dana sztuka jest cięższa co za tym idzie jest droższa. Młoda marchewka sprzedawana z nacią jest o wiele droższa od zwykłej marchewki. Chociaż nie raz zdarzało mi się, że osoba kupująca przede mną prosiła o odcięcie naci. Za co płacimy? za wygląd? za mniejsze i droższe marchewki? Za nać którą i tak większość wyrzuca do kosza?
A przecież z naci marchewki podobnie jak z wielu innych zielonych części warzywa można przygotować pesto, lub przepiekane wrzucić do zupy. Podobnie z liśćmi kalafiora, które stanowią znaczną wagę schowanego miedzy nimi, małego warzywa.  Liście też można też zjeść! 

Pomysłów jest wiele. Liście kalafiora można zapiec, posiekać i dodać do makaronu, gulaszu, traktować w przepisie trochę jak kapustę.  Jeśli nie planujemy nić podobnego można je zamrozić albo wrzucić do bulionu warzywnego. Na początek proponuje prostą, kolorową i wiosenną zupę.

Do zupy można dodać ugotowanego drobnego makaronu, lub kaszy. Podawaj z lanymi kluskami, pieczywem lub jedz samą.





kilka liści kalafiora
kilka różyczek kalafiora
1-2 marchewki
1 ziemniak
kawałek pora lub cebula
1/2 szklanki zielonego groszku
2L wody
2 łyżki posiekanego koperku
sól i pieprz
roślinna śmietanka
1 łyżka oliwy



💚 Przygotuj wszystkie warzywa.

💚 Pora przesiekaj jak lubisz, nie musi być drobno. Marchewkę i ziemniaka obierz i pokrój w talarki i kostkę. Liście kalafiora przetnij na długości i przesiewaj. Przesiekaj różyczki kalafiora.

💚 W garnku rozgrzej oliwę. Dodaj warzywa i duś chwilkę.

💚 Zalej je wodą.

💚 Gotuj na małej temperaturze przez około godzinę. 

💚 Dopraw solą i pieprzem.

💚 Dodaj koperek.

💚 Jeśli masz taką ochotę zabiel zupę śmietanką roślinną.






4 komentarze: